Home alone, czyli Matka sama w domu – euforia czy panika?
Matki przygody / Matki wynurzenia

Home alone, czyli Matka sama w domu – euforia czy panika?

Nie pamiętam, kiedy to się ostatnio zdarzyło, czemu by się zdarzyło i czy w ogóle się zdarzyło. Po namyśle, jednak nie, nie sądzę, żeby coś takiego kiedykolwiek wcześniej miało miejsce. Ojciec Dziecka zabrał Dziecko PO RAZ DRUGI DZIŚ ze sobą POZA DOM. A potem rozstąpiły się niebiosa i rozległ się donośny ryk trąb jerychońskich. Na całym świecie … Continue reading

Matki wynurzenia

Początek końca.

Siedzę sobie właśnie na schodkach prowadzących na naszą ulubioną psią plażę. Fale szumią łagodnie, słońce delikatnie przebija się przez chmury, Padek sobie pływa na desce, pies ugania się za innymi przedstawicielami gatunku psiego. Dziecko…śpi w samochodzie. Błogość. Oprócz tego, że nie mogę ruszyć się z miejsca, na wypadek, gdyby się w dzikiej panice obudziła (oraz … Continue reading